Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
Informuję, że nie popadłam w twórcze odrętwienie. Moja lalkowa kolekcja poniewiera się co prawda zaniedbana, ale mam usprawiedliwienie. Zaczęłam znowu rzeźbić. Nigdy nie miałam oszałamiającego tempa, tak też będzie zapewne w tym przypadku. Planowałam to od dawna i w końcu się przemogłam. Ponieważ żadne z dostępnych lalkowych ciał nie satysfakcjonuje mnie w 100% postanowiłam zrealizować własną wizję. I choć zapewne efekt będzie opłakany, to póki plan jest jeszcze w zalążku, napawam się złudną nadzieją sukcesu. A oto pierwsza z trzech części tułowia - wymagająca jeszcze dopracowania. Mam nadzieję, że kluczowy element (a właściwie dwa elementy

) nie wyszedł zbyt ekspansywny.
Kolejną artystką, której makijaże i stylizacje podziwiam jest Esthy. Myślę, że nie jestem w tej admiracji odosobniona. Nie przepadam za neutralnymi i fabrycznymi wizerunkami. Makijaże Esthy są charakterystyczne, lekko odrealnione i mają nutkę vintage.
Zdjęcia poniżej pochodzą z jej dwóch blogów
esthyswonderland.blogspot.com/
esthy-littletreasuresshop.blogspot.fr/
Przymierzam się do sesji, której inspiracją ma być marionetka. Zanim przystąpię na poważnie do realizacji tego projektu zrobiłam zdjęcia poglądowe, żeby poczuć klimat. A właściwa sesja jeszcze w tym roku...chyba.
Tak się zastanawiam, czy powinnam wprowadzić cenzus wiekowy. Sprawa jest poważna. Wszakże wpis nie dość, że zawiera akty, to w dodatku przedstawia obnażoną lalkę, co ewidentnie świadczy o dewiacji właścicielki bloga. Poza tym demaskuje do czego w rzeczywistości służą nam lalki...Wybaczcie, ale już nie mogę tego dłużej ukrywać. Niech ludzie wiedzą po co nam te lalki

Pozuje Adela (Roseanne PD na ciele Aria doll).
siostry przybrane, zaniedbane, nadal bez wklejonych rzęs...
Przedstawiam Wam Benetię half closed eyes u mnie ochrzczoną jako Anaïs - imię również na "A", ale powiedzmy, że bardziej światowe od pozostałych

Miałam fazę na lalkę z przymkniętymi oczami, a ona spełniała wszystkie moje wymagania...do tego te urocze kły, które cholernie trudno było pomalować i właściwie to ledwo je widać.
A do pary DiM sprezentował mi taką samą główkę tylko z otwartymi oczami. Zastanawiam się nad sprzedażą...
edit: wspomniana główka trafiła do nowej właścicielki

mam nadzieję Azumi, że przysporzy Ci wiele radości!
Od poniedziałku rezyduje u mnie nowy nabytek. Skorzystałam z listopadowej oferty Doll in Mind - do zakupu lalki dorzucali randomową główkę. Jak się okazało ta przypadkowość wcale nie była taka zaskakująca, innymi słowy zadziwili mnie oczywistością tego niby przypadkowego wyboru. Wszystko okaże się jak wstawię zdjęcia, jednak najpierw chciałabym pokombinować z makijażem. Twarze z tej firmy są tak wyprofilowane, że dają ogromne możliwości przy cieniowaniu. W ogóle jestem tak zachwycona, że wykupiłabym prawie wszystkie ich lalki.
A poniżej próbka tego co wyczarowała Esthy ze swojej Lariny. Po cichu liczyłam, że właśnie tę główkę dostanę, ale stało się inaczej.
Wyciągnęłam z pudła główkę Aniko. Niestety rozstanie nie wyszło nam na dobre, bo dopiero teraz widzę jaka jest niedomagająca. Nie wiem czy ciągnąć ten projekt, pomimo licznych mankamentów, czy też zająć się nową główką. Z pewnością nie można tej twarzy zarzucić, że jest fabryczna. Wszystko w niej jest krzywe i nieproporcjonalne. Jak się na nią patrzy z daleka to nawet ujdzie, ale wiele traci po zbliżeniu. Trochę przypomina ofiarę nieudanej operacji plastycznej...takiego moldu to chyba jeszcze nie wymyślili
Przeprowadziłam właśnie akcję ratunkową zagęszczania piegów. Myślę, że połączenie różnej wielkości i intensywności kropek dało ciekawy efekt. Ogólnie piegi są bardzo wciągające i będę nadal się doskonaliła w tej technice, co przy ilości dwóch lalek będzie trudne...ale czekam na pewną przesyłkę z bonusową główką
-
Idemo:
-
Azumi:
-
Ashley Shell:
Pokaż wszystkie (9) ›